Mikrodermabrazja diamentowa

Dbanie o cerę powinno być zawsze skrupulatnie realizowane, oznacza to, że musimy się nią pieczołowicie zajmować przez cały czas i doglądać jej stanu. Skóra niepielęgnowana po jakimś czasie zaczyna się dosłownie wysuszać, zaczyna się łuszczyć, widać na niej pierwsze zmarszczki i traci jędrność. Rozwiązaniem na to jest mikrodermabrazja diamentowa, czyli zabieg, który ma na celu ścieranie wierzchnich warstw naskórka i odkrywanie skóry, która leży głębiej.

Zalet tego zabiegu jest naprawdę wiele. Przede wszystkim odblokowuje on pory skóry, a tym samym pozwala się skórze oczyścić. Dzięki zdarciu zalegającego na skórze naskórka nasza warstwa dermalna zaczyna po prostu oddychać. To natomiast sprawia, że może sobie ona lepiej radzić z produktami przemiany materii i odprowadzać sebum. Tym samym mikrodermabrazja diamentowa bardzo dobrze wpływa na stan cery. Skóra jest znacznie gładsza, wygląda na wypoczętą i jest po prostu świeższa, to natomiast przekłada się na jej młodszy wygląd. Taki zabieg wykonywać należy przynajmniej raz na pół roku. Oczywiście w przypadku trwałych przebarwień lub mocnych zmarszczek, nie można powiedzieć o tym, by jednokrotne wykonanie zabiegu przyniosło spodziewane rezultaty. Wtedy trzeba będzie wykonać serię takich zabiegów. Taka seria składa się z dwóch lub trzech zabiegów i to dopiero daje najlepsze rezultaty. Inaczej nie można zobaczyć trwałego wygładzenia zmarszczek lub usunięcia przebarwień. Mikrodermabrazja wspomaga skórę, ale tylko wtedy, gdy jest stosowana odpowiednio często.

Dodaj komentarz